Off-roaowy Dzień Dziecka

Niemal równo miesiąc temu w Bacówce u Harnasia odbyła się wspaniała impreza charytatywna, która była wspólnym dziełem klubów OFF ROAD MANIA oraz BESKIDZKIE 4x4.

Off-roadowy Dzień Dziecka przygotowany został przede wszystkim z myślą o gościach specjalnych. Byli nimi podopieczni Fundacji Śląskie Hospicjum dla Dzieci oraz ich rodziny. Nie zabrakło jednak i innych solenizantów z okolic Marcówki, którzy przybyli wraz z rodzicami, aby świętować swój tegoroczny Dzień Dziecka.

Jedną z najważniejszych atrakcji tego dnia była oczywiście jazda terenowa. Słowa uznania należą się wszystkim właścicielom pojazdów 4x4, którzy z chęcią udostępniali je zainteresowanym i to nie tylko po to, by służyły jako tło do zdjęć. Każdy, kto zjawił się w okolicach Bacówki, miał szansę na prawdziwą, terenową przejażdżkę.

Jedną z najważniejszych atrakcji tego dnia była oczywiście jazda terenowa. Słowa uznania należą się wszystkim właścicielom pojazdów 4x4, którzy z chęcią udostępniali je zainteresowanym i to nie tylko po to, by służyły jako tło do zdjęć. Każdy, kto zjawił się w okolicach Bacówki, miał szansę na prawdziwą, terenową przejażdżkę.

Dla najbardziej wprawionych i świadomych swoich umiejętności do dyspozycji oddany został tor off-roadowy. Wyglądał dość niewinnie, ale urwany drążek kierowniczy czy tylny zderzak mówiły same za siebie. Awaria drążka sprawiła, że jeden z uczestników musiał nawet porzucić swój samochód. Dopiero po kilku dniach i naprawie na łonie natury, pojazd wrócił do domu.

Największe zainteresowanie uczestników budził Land Rover 90 z silnikiem V8, zbudowany na styl militarny, z którym konkurowały kolorowe Wranglerów przygotowane na każde warunki terenowe.

Zabawę umilał pyszny grill jak i występy wokalne kapel góralskich. A podziękowania z Fundacji świadczą, że był to faktycznie wspaniale spędzony dzień!

Text i foto: DP

Copyright 2011. Joomla 1.7 templates free.