Żegnamy Przemka Kanię, przyjaciela i kolegę

bf2e95ca05df7a21b60981cf0011ae7e XL

Nie ma słów, które są na miejscu, gdy na zawsze opuszcza nas jeden z naszych dobrych kolegów. W obliczu tragedii każde zapisane zdanie wydaje się być pustym frazesem. Przemka Kanię, przyjaciela portalu Terenowo.pl, a przez kilka lat również mojego sąsiada z klatki (dlatego zawsze, nawet gdy już zmienił miejsce zamieszkania, zwaliśmy się wzajemnie „Sąsiadami"), którego wielu z Was na pewno znało jako szefa Bushtaxi.pl, a zarazem jedną z najbardziej pozytywnych i wyluzowanych postaci w środowisku off-roadowym, nie chciałbym żegnać oficjalnymi frazami ani poetyckimi trenami.

W zamian wolę odświeżyć (poniżej) wspomnienie naszej wyprawy na Ukrainę w 2011 roku, jednego z wielu wspólnych wypadów w teren, która utrwala Przemka w mojej pamięci jako człowieka niestandardowego, żyjącego na 200 a może 300 procent, potrafiącego w swym krótkim, zaledwie 33-letnim życiu zaliczyć więcej przygód i „awantur" niż wielu z nas razem wziętych.

Wspólnie włóczyliśmy się po Ukrainie, topiliśmy się w bagnach poligonu drawskiego podczas Breslau Poland i MT Rally, zarywaliśmy bezsenne noce na Motomaratonie, pobieraliśmy lekcje jazdy u Oleszczaka, wojażowaliśmy po Europie (od startu Zmoty Trophy po metę Hungarian Baja), wystawialiśmy się w garniturach na Off-road Show Poland, nocując w śpiworach przy minus 20 stopniach, świętowaliśmy otwarcie Extrem4x4, a od czasu do czasu w piwnicy po północy skręcaliśmy przy piwie śrubki w moim rowerze.

Dziękuję Ci za tych kilka nieźle zakręconych lat i wspomnienia, które zostaną mi na całe życie. Żegnaj Sąsiedzie, będzie nam Cię bardzo brakowało.

Arek Kwiecień & redakcja TERENOWO.PL

Pogrzeb Przemka odbędzie się 12 maja w podkrakowskim Radziszowie o godzinie 12.

Ukraina jesień zima 10-13.11.2016

Ukraina-039

Wyjątkowa wyprawa jesienno zimowa w Karpaty na Ukrainie nauczyła nas szacunku do sił przyrody. Przygotowani byliśmy na jesień, a zaskoczyła nas zima. Było niesamowicie, było cudownie, było ciężko i na granicy zdrowego rozsądku. Jednak dzięki zgranej ekipie i sprawdzonych w bojach autach udało się bezpiecznie dotrzeć do domów. Następna wyprawa w grudniu/ styczniu tym razem w nieznane trasy w Bieszczadach.

Galeria zdjęć

Rumunia 20-28.08.2016

Niesamowita wyprawa pełna zwrotów akcji, awarii, kontrastów. Jeden tydzień jak dwa. The best!!!

 

Tutaj galeria: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1253373024682440.1073741841.264866616866424&type=1&l=287653c18a

Tisovec 2016

Po kilku soczystych dniach w terenie wróciliśmy zachwyceni rajdem na Słowacji w Tisovcu. Off road club Tisovec rewelacyjnie przygotował traski praktycznie dla każdego auta. Rajd zarówno dla rodzin z dziećmi jak i ekip znajomych. Dla SUV-ów, wyprawówek, przeprawówek jak i zmot. Pogoda dopisała, z awariami bywało różnie, a adrenalina nam nie raz się podnosiła Wrócimy tam za rok w większym składzie i lepiej uzbrojeni. 

Foty tu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1166552836697793.1073741840.264866616866424&type=3

Skrót najciekawszych elementów tras z rajduhttps://www.youtube.com/watch?v=VJPNUGgBdDg

13130968 1166558720030538 1030029213038147455 oEmotikon smile

24 godzinne ściganie - non stop! GORM 24 H

120426 gorm24h 01

W dniach 7-8 sierpnia 2015 r. na największym w Polsce torze off-road w Olszynie, w

pobliżu granicy z Niemcami obędzie się 3. najważniejsza runda cyklu Deutche Offroad

Meistershaft czyli długodystansowy wyścig GORM 24 H CENTRAL EUROPE RACE.

Uczestnicy będą rywalizować w 24 godzinnym ściganiu typu cross country. To wielkie

wyzwanie dla człowieka i maszyny!

Czytaj więcej...

Off-roaowy Dzień Dziecka

Niemal równo miesiąc temu w Bacówce u Harnasia odbyła się wspaniała impreza charytatywna, która była wspólnym dziełem klubów OFF ROAD MANIA oraz BESKIDZKIE 4x4.

Off-roadowy Dzień Dziecka przygotowany został przede wszystkim z myślą o gościach specjalnych. Byli nimi podopieczni Fundacji Śląskie Hospicjum dla Dzieci oraz ich rodziny. Nie zabrakło jednak i innych solenizantów z okolic Marcówki, którzy przybyli wraz z rodzicami, aby świętować swój tegoroczny Dzień Dziecka.

Jedną z najważniejszych atrakcji tego dnia była oczywiście jazda terenowa. Słowa uznania należą się wszystkim właścicielom pojazdów 4x4, którzy z chęcią udostępniali je zainteresowanym i to nie tylko po to, by służyły jako tło do zdjęć. Każdy, kto zjawił się w okolicach Bacówki, miał szansę na prawdziwą, terenową przejażdżkę.

Jedną z najważniejszych atrakcji tego dnia była oczywiście jazda terenowa. Słowa uznania należą się wszystkim właścicielom pojazdów 4x4, którzy z chęcią udostępniali je zainteresowanym i to nie tylko po to, by służyły jako tło do zdjęć. Każdy, kto zjawił się w okolicach Bacówki, miał szansę na prawdziwą, terenową przejażdżkę.

Dla najbardziej wprawionych i świadomych swoich umiejętności do dyspozycji oddany został tor off-roadowy. Wyglądał dość niewinnie, ale urwany drążek kierowniczy czy tylny zderzak mówiły same za siebie. Awaria drążka sprawiła, że jeden z uczestników musiał nawet porzucić swój samochód. Dopiero po kilku dniach i naprawie na łonie natury, pojazd wrócił do domu.

Największe zainteresowanie uczestników budził Land Rover 90 z silnikiem V8, zbudowany na styl militarny, z którym konkurowały kolorowe Wranglerów przygotowane na każde warunki terenowe.

Zabawę umilał pyszny grill jak i występy wokalne kapel góralskich. A podziękowania z Fundacji świadczą, że był to faktycznie wspaniale spędzony dzień!

Text i foto: DP

Copyright 2011. Joomla 1.7 templates free.